Pozytywne rytmy w Bezsenności - relacja z koncertu Bristol Sound

czwartek 18 marca 2010




W ramach trasy koncertowej Bristol Sound w Bezsenności wystąpili The Scientists Sound System oraz 2 Kings. Obie formacje mogą być znane wrocławskiej publiczności z One Love Sound Fest lub festiwalu reggae w Bielawie. Zespoły wystąpiły w Polsce już po raz piąty. Wrocław jest pierwszym przystankiem podczas ich marcowej trasy koncertowej. Następnym będzie Częstochowa, a kolejnymi Kraków i Rzeszów.

 
Wieczór w Bezsenności rozpoczął się występem The Scientists w składzie: Robbo Dread, Dezy i Josef Lalibella. Ich muzyka to połączenie reggae, dub, drum&bass, hip hopu i muzyki elektronicznej. Formacja bardzo szybko zawładnęła wrocławską publicznością i zapoczątkowała wspaniały koncert. Optymizm i spontaniczność członków sound systemu udzielił się widowni. Tak pozytywnych brzmień dawno nie było we Wrocławiu. Wraz z 2 Kings na scenie pojawił się Jamo – ostatnio uważany za jednego z najbardziej utalentowanych brytyjskich wokalistów. Jego głos brzmi naprawdę rewelacyjnie. Publiczność usłyszała w Bezsenności takie utwory, jak „Too late” czy „Rainbow’s” oraz mnóstwo improwizowanych setów.

Członkowie sound systemów mieli świetny kontakt z publicznością. Fani mogli poznać osobiście prekursorów Bristol Sound – gatunku muzycznego znanego również jako trip-hop. Na początku ten styl był eksperymentalnym połączeniem hip-hopu i brzmień elektronicznych. Obecnie najbardziej znane zespoły, które inspirują się stylem Bristol, to Portishead, Tricky, Bjork czy Moloko. Za wzorzec tego gatunku uznawany jest pierwszy album Massive Attack „Blue Lines”.

Londyńczycy podczas występu podkreślali, że na pewno to nie jest ich ostatnia trasa koncertowa w naszym kraju. Z Polską oba sound systemy są związane już od jakiegoś czasu. W 2008 roku 2 Kings było supportem naszej rodzimej formacji Habakuk. Stąd też sympatyczny, polski akcent w Bezsenności – Robbo Dread miał na sobie bluzę tego zespołu. Zarówno The Scientists Sound System, jak i 2 Kings zostali bardzo ciepło przyjęci przez publiczność, dlatego z pewnością zawitają ponownie do Wrocławia.
 
Bristol Sound to gatunek muzyczny jeszcze mało znany w Polsce, dlatego warto go promować i posłuchać. To była wyjątkowa impreza nie tylko dla fanów reggae.


tekst: Paulina Supeł
foto: Piotr Warczak





Dodaj do:







Komentarze


Brak komentarzy.


Dodaj komentarz

Nick:
Treść:




© 2008 - Punkt Informacji Kulturalnej - Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Projekt i Wykonanie: BetterSite.pl
email marketing