Środowy wieczór w klubie Alibi należał do Armii. Zaczynali na początku lat dziewięćdziesiątych z połącznia pasji Tomasza Budzyńskiego, kończącego wówczas przygodę z punkową Siekierą i Roberta Brylewskiego - ikony sceny reggae. Obecnie po wielu przetasowaniach, w składzie nie ma już Brylewskiego. Pojawił się za to Krzysztof 'Banan' Banasik, który swoją grą na waltornii mocno namieszał w punkowym brzemieniu zespołu.













Foto: Piotr Warczak