| Nazwa: | "39/89 Zrozumieć Polskę" | album koncepcyjny L.U.C | koncert |
| Miejsce: | Centrum Sztuki Impart | Teatr Piosenki |
| Adres: | ul. Mazowiecka 17, 50-412 Wrocław |
| Termin: | 20:00 wtorek 27 kwietnia 2010 |
| Cena: | nieznana |
"39/89 Zrozumieć Polskę" | album koncepcyjny L.U.C | koncert
"39/89 Zrozumieć Polskę" to koncepcyjny projekt multimedialny z wykorzystaniem archiwalnych tekstów wydobytych z archiwum Polskiego Radia. Muzykę ilustrującą tragiczne półwiecze 1939-89 charakteryzuje nietypowe brzmienia łączące nowy jazz, elektronikę, muzykę kameralną i filmową, które są tłem dla autentycznych głosów najważniejszych postaci tego okresu - od Stefana Starzyńskiego poprzez czołowych partyjnych dygnitarzy, po Jana Pawła II i Lecha Wałęsę. Całość multimedialnej prezentacji w nowoczesnej estetyce ze skreczami Dawida Szczęsnego.
Nie jest to typowy krążek muzyczny, raczej słuchowisko składające się z wybranych cytatów obudowanych doskonałym muzycznym tłem.
Jak bywa w przypadku twórczości L.U.C`a, muzyka na płycie jest nieklasyfikowalna i niezwykle barwna. Tym razem jednak realizowana z wyjątkowym rozmachem - od klasyki, przez muzykę filmową, aż po jazz i trip-hop. Słuchając autentycznych głosów wydobytych z Archiwum Polskiego Radia, wplecionych w estetykę muzyki XXI wieku za pomocą gramofonów i elektroniki, odkrywamy na nowo szokujące fakty wspomnianego okresu.
To niezwykła lekcja historii – bez mentorstwa, czy subiektywnego komentarza, a oddana do wysłuchania, zmusza do przemyśleń. Proponuje wyprawę w odmęt minionego półwiecza i zmierzenie się ze stereotypowym pojmowaniem historii.
"39/89 Zrozumieć Polskę" to nie okolicznościowa laurka, a nowoczesna lekcja historii a także świadectwo pamięci i wdzięczności dla własnego narodu za wywalczoną wolność.
więcej informacji: http://www.zrozumiecpolske.pl/
Skład słuchowiska:
L.U.C - elektronika
DAWID SZCZĘSNY - elektronika i gramofony
OLGA KWIATEK - skrzypce
BOŻENA RODZEŃ - JAROSZ - wiolonczela
ADAM LEPKA - trąbki i perkusjonalia
MACIEK MAZUREK - gitara elektryczna
MARCIN SPERA - bas i kontrabas
ARTUR DOMINIK - perkusja
Występy 27 kwietnia 2010 r. przewidziane o godz. 12.00 – dla szkół
o godz. 20.00 – oferta komercyjna
kontakt w sprawie biletów dla szkół: agnieszka.perlik@impart.art.pl
Na ostatniej płycie pytał „co z tą Polską”, teraz mierzy się z jej historią – L.U.C przedstawia „39/89_Zrozumieć Polskę”, jak mówi, prawdopodobnie najistotniejszy album jaki w swoim życiu stworzy.
Nieszablonowy śpiewak wymknął się wszystkim ramom konwencji, którymi niedawno go otaczano. Na płycie nie śpiewa, nie rapuje, nie przemawia ni półsłowem. Album został zresztą określony „hip-hopowym” tylko raz i to podobno przez błąd korekty. L.U.C występuje tu w innej, ukrytej, producenckiej roli.

Po długich poszukiwaniach artysta wybrał z archiwum Polskiego Radia najważniejsze dźwiękowe echa historii Rzeczypospolitej w latach 1939-1989, które połączył z nagraną na żywych instrumentach muzyką, przejmującymi wokalizami i świetnymi skreczami Dawida Szczęsnego. To „skromny wstęp” L.U.C’a do produkcji muzyki filmowej, bo na bazie tych utworów powstanie w przyszłości pełnometrażowy, animowany film.
„(...) chciałem w jakiś inny sposób, niż kolejne interpretacje wierszy i dziwne koncerty, upamiętnić i oddać hołd naszej niewiarygodnej historii - hardkorowej walce Dziadków Jurków i Babci Marysiek. Wielu z nich dla naszej wolności niemalże dusiło wrogów własnymi jelitami, bo wszystko inne już im odebrano. Byli lepsi niż Rambo i wojowniczka Xena razem wzięci.” – pisał na swoim blogu, w dniu premiery twórca.
Namawia też, by interakcja z tym dziełem zachodziła w warunkach szczególnych:
„Zachęcam Was do wysłuchania tego, bo nie wiem czy uda mi się w życiu stworzyć coś istotniejszego, coś co bardziej będzie dotyczyć nas wszystkich. Jeśli Was to zainteresuje proszę, abyście wyłączyli telefony, usiedli wygodnie i przesłuchali tej płyty jednym ciągiem, od początku do końca. Najlepiej na słuchawkach.”
Warto. Naprawdę warto zadbać o wyciszenie świata zewnętrznego, bo „Zrozumieć Polskę” celuje w emocje i – jeśli dać sobie szansę - trafia wprost do śródpiersia środkowego (nie pasuje za to prawie zupełnie do odtwarzacza w samochodzie). Trwające 66 minut i 8 sekund słuchowisko, rozpoczyna się przemówieniem ministra Józefa Becka („Polska nie zna pojęcia pokoju za wszelką cenę”), a kończy w Kongresie USA, zwycięską przemową Lecha Wałęsy.
Wzdłuż tej drogi, sugestywna muzyka i archiwalne nagrania budzą u słuchacza różne nastroje: smutek na radiowe wspomnienie płonącej Warszawy i „Pamiętnika niezliczonych zbrodni”, poczucie PRL-owskiego absurdu, odrazę wobec owych milicjantów-morderców, nieufność do Wprowadzającego Stan Wojenny... Są też jednak momenty, w których autor (np. wspominając niezłomną postawę Stefana Starzyńskiego czy mowę pogrzebową dla ks.Popiełuszki) wyraźnie przypomina, że:
„(...) nasza sensacyjna historia może nam dawać poczucie dumy lub poczucie zdrady i żalu. Przez wiele lat skupialiśmy się na tym, że jesteśmy ofiarami. Dziś poprzez ten projekt chciałbym abyśmy poczuli się bohaterami.”
Rostowski – bo z tego nazwiska L.u.c’a znali nauczyciele, którzy w szkołach tej historii uczyć go winni byli – wyraźnych sygnałów daje więcej. Znany z charakterystycznych tytułów, nie odmawia ich sobie również tutaj, tym samym, czasami jednoznacznie ustosunkowując się do danego okresu/wydarzenia („Gadające mordy 68-70”, „Everest Hipokryzji”).
Co prawda mentorstwa, czy pouczeń rzeczywiście na płycie brak, ale jest – prawdopodobnie nieuniknione – uogólnianie, bo na wszystkie odcienie czerni nie ma tu miejsca (czy też, dosłownie: czasu). Z jednej strony staje więc tylko bohaterstwo i honor, z drugiej, zdrada i barbarzyństwo...
Nikt nie przeczy, że to III Rzesza napadła na Polskę, ale geneza, przebieg i następstwa tego wydarzenia są już przecież kwestią znacznie rozleglejszą (swoją drogą: II Wojnę Światową potraktowano w tym projekcie stosunkowo krótko i wyłącznie hitlerowsko). Nie mówiąc już o tym, jak różnie oceniać można okres PRL-u....
Ten szkopuł usprawiedliwia forma „39/89”, które nie ma rozliczać lub dogłębnie nauczać przeszłości. Projekt dotrze dzięki niej do tysięcy osób dotąd nie zainteresowanych zagadnieniem, a innym (w domyśle: starszym) odświeży je w sposób dotąd niespotykany. Tak też ideę płyty postrzega L.U.C:
„W czasach kiedy największymi bohaterami stają się zidiociałe postaci z kreskówek i tandetne amerykańskie kino akcji, nasza fascynacja legendą 39/89 przestaje istnieć w świadomości młodych ludzi. Nadszedł czas, by z dumą pochwalić się tą historią w duchu atrakcyjnych możliwości XXI wieku.”
Rostowskiemu udało się to osiągnąć, w formie rzeczywiście dotąd niespotykanej. Mimo wysokiego ryzyka niepowodzenia, to album po wielokroć wzruszający i magiczny, bo takie są wykorzystane przez niego nagrania, taka jest historia Polski, którą opowiada.
„Kiedy pierwszy raz usłyszałem w Archiwum Polskiego Radia wszystkie nagrania, zostałem zmiażdżony ich autentycznością i magią. Teksty te poruszyły mnie tak bardzo, że czuję jakbym naprawdę podróżował w czasie. Wiedziałem, że projekt ten będzie przygodą – nie sądziłem jednak, że aż tak poruszającą.”
„39/89”, to pozytywne zaskoczenie. Podobnie jak fakt, że L.U.C’owi udało się całkowicie zjednać sobie młodzież, którą (wnioskując po licznych komentarzach np. na Youtube.com) zamiast żenować, zafascynował tak trudnym do popularyzacji tematem. Były członek Kanału Audytywnego (fanom formacji spodoba się warstwa muzyczna) wybrał właściwy kanał komunikacyjny – czyżby udało mu się zrozumieć Polskę?
„Myślę sobie, że ciężko pokochać ten kraj, nie rozumiejąc go. Aby go zrozumieć trzeba zaś go wysłuchać. Tak właśnie uczyniłem.”
W drodze do zrozumienia, na dobry początek warto skorzystać z tego, co ucho Rostowskiego zdołało wyłowić z morza historii i tak współcześnie oprawić. Położyć się wygodnie i dryfować na jego falach... ‘Aż do ostatecznego zwycięstwa’.
Tekst: Adrian Fulneczek